reCAPTCHA na blogu

Od dziś aby dodać komentarz do wpisu musicie wpisać tekst z obrazka. Wiem, że to okropnie denerwujące, ale dostaję tygodniowo około 20 maili z prośbą o sprawdzenie komentarza ze SPAMem. Wybrałem silnik reCAPTCHA bo jako bonusik pomagamy (a w zasadzie Wy pomagacie) w digitalizacji książek (szkoda ze głównie po angielsku :( ). Jak wiemy systemy OCR nie radzą sobie za dobrze i często trzeba je poprawiać. No i mądrzy ludzie wpadli na to aby zastosować Human Computing, czyli wykorzystać naszą „moc obliczeniową”.

Gdy chcemy dodać komentarz na blogu musimy przepisać poprawnie dwa* wyrazy. W ten sposób mamy zabezpieczenie przed automatycznym spamem. A przy okazji do bazy reCAPTCHA „tłumaczymy’ jeden z wyrazów. System podając nam 2 wyrazy do odczytu tak na prawdę zna „tekstowo” tylko jeden wyraz i ten MUSIMY wpisać poprawnie drugi wyraz, jest tym słowem na którym wywalił się OCR :)  System zapisuje sobie naszą propozycję i jeśli potwierdzi ją kilka osób to zapisuję ja jako znaną i kawałek jakiejś książki zostaje przetłumaczony na tekst, dzięki naszej pomocy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.